Feeds:
Wpisy
Komentarze

Archive for Listopad 2010

Zapraszam wszystkich czytelników Oceanu Opowieści (dzieci i dorosłych) do udziału w konkursie. Pierwsza osoba, która odgadnie zagadkę, wygra zestaw dziewięciu kartek z ilustracjami z Oceanu. Druga osoba otrzyma sześć wybranych kartek, a trzecia trzy. Jeśli znasz już odpowiedź, wyślij ją e-mailem pod taki adres:

adriana.dobrzynska@gmail.com

A oto zagadka:

I nagrody:

Powodzenia!

Reklamy

Read Full Post »

Sitem płynęli, po morzu płynęli,

Sitem płynęli po morzu;

Mimo przyjaciół uwag i rad,

W burzliwy, wietrzny, niebezpieczny świat

Sitem płynęli po morzu.

A gdy odbili od brzegu w swym sicie,

Wszyscy krzyknęli: „Wy się potopicie!”

To oni: „Płyniemy na wiatry i burze,

Co nam, że nasze sito nie jest duże,

My sitem płyniemy po morzu!”

Dalekie są kraje i bliskie są kraje,

Gdzie Dżamble pędzą życie,

Zielone głowy mają, niebieskie ręce mają

I po morzu pływają w sicie.

I woda zaczęła napływać do środka,

Zalewać ich z sita łódeczkę,

Więc aby je trzymać i sucho, i zdrowo,

Swe nóżki okryli bibułka różową

Zapiętą na śliczną szpileczkę.

A nocą ich niby-kajutą był słoik;

I każdy z nich mówił, że nic się nie boi,

Choć niebo ciemnieje, choć morze się burzy,

Choć podróż tak długa wciąż jeszcze się dłuży,

Choć sito się kręci w kółeczko.


A co było dalej? Przeczytajcie książeczkę Edwarda Leara!

Dowiecie się z niej także:

Kim jest Dong i dlaczego ma świecący nos?

Skąd się wziął Akond ze Skwak?

O czym rozmawia krzesło ze stołem, gdy nie ma Cię w domu?

Dlaczego Okruszek stracił wszystkie paluszki?

oraz, przede wszystkim,

Kim jest tajemniczy Pan Lear?

Read Full Post »

Wspaniałe poczucie humoru – proszę bardzo! Niezwykła wyobraźnia – nie ma sprawy! Mądre przesłanie – oczywiście! To wszystko znajdziecie w poezji Edwarda Leara, angielskiego pisarza i ilustratora, którego wiersze i limeryki są po prostu genialne. Co więcej, w doskonałym tłumaczeniu Andrzeja Nowickiego nie tracą nic ze swej wartości. Wzruszające, śmieszne, wciągające, krótsze, dłuższe i średnie – każdy z nich to małe arcydzieło, stworzone ze smakiem i finezją.

Mamy tu wierszyk o Okruszku, który wyruszył w morze by złowić dla swej cioci najpiękniejszą z fok, lecz podczas podróży w tajemniczy stracił paluszki u nóg. A stało się to zapewne dlatego, że „Straszliwy zielony Wieloryb czy Żółw\ Skradł szalik, co noska mu strzegł.”, bo przecież  „Okruszka paluszków bezpieczny jest los, O ile, o ile jest ciepło mu w nos!”

Poznamy też przygody Dżambli, żeglarzy pływających po morzach w sicie, których ostrzegano: „Że łatwo ich sito wywrócić się może\ Że niebo ciemnieje, że podróż daleka\ Że mnóstwo i strasznych przygód na nich czeka” Lecz oni na to: „Płyniemy na wiatry i burze, Co nam, że nasze sito nie jest duże, My sitem płyniemy po morzu!”

W książce znajdziemy też zabawne limeryki, wierszyk o stole i krześle, poznamy historię tytułowego Donga i dowiemy się jaka istota zamieszkiwała krainę Dżolibolibo…

Czy można chcieć więcej? Można. Autorem ilustracji do książki jest Bohdan Butenko…

Edward Lear – (1812-1888). Angielski pisarz, artysta, ilustrator. Pochodził z klasy średniej, był 21. dzieckiem Anny i Jeremiego Learów. Wychowywała go siostra starsza od niego o 21 lat. Edward był bardzo schorowanym człowiekiem. Cierpiał na astmę, epilepsję, a w późniejszym wieku na częściową ślepotę. Osiedlił się w Sanremo nad Morzem Śródziemnym. Nigdy się nie ożenił, choć miał dwie propozycje małżeństwa.

Książka została wznowiona w 1999 roku nakładem wydawnictwa Drzewo Babel.

Read Full Post »